Strony

27 kwietnia 2014

Oczyszczająca i rozgrzewająca maseczka z morelą.

W małym sklepie z prasą zawsze stoi pudełko z maseczkami. Już jakiś czas temu zaintrygowała mnie jedna z nich, a mianowicie ta z Beauty Formulas. Cena zawsze mnie skutecznie odstraszała, bo szkoda mi 5zł na jedną saszetkę. Cena spadła na 3,90zł i maseczka rozgrzewająco oczyszczająca z morelą była moja. Po powrocie do domu przeraziły mnie negatywne opinie na jej temat. Słusznie?




Nie słusznie! :) Maseczka ma różowy kolor, bardzo lekko i przyjemnie pachnie oraz ma konsystencję kisielu. To jej jedyny minus bo spływa z twarzy, może nie bardzo, ale trochę. Najbardziej denerwujące jest kiedy kropla spada z nosa lub produkt napływa na usta. Wystarczy narzekania, bo teraz czas na plusy. Po nałożeniu na twarz rzeczywiście czuć ciepło, które jest przyjemne i relaksujące. Po zmyciu widzę, że skóra jest bardzo promienna i oczyszczona z nadmiaru sebum. Gdy zmyłam ten kisiel z twarzy, poszłam spać. Rano obudziłam się z prawie w ogóle nie świecącą się cerą. Efekt mnie zaskoczył! :) Nie zauważyłam podrażnienia, wszystkie stany zapalne jakie miałam na skórze przygasły po zastosowaniu produktu.
Jestem zaskoczona, dlaczego każdy tak na nią narzekał. U mnie spisała się bardzo dobrze! :) Mam nadzieję, że nikt mi jej nie wykupi, bo w najbliższym czasie skoczę po jeszcze ze 2 opakowania.

A Wy jakie maseczki polecacie? 

Do napisania! ♥