Strony

22 marca 2014

Moja wiosenna biżuteria.

Hej! :) Dziś u mnie jest 21 stopni! Bardzo mnie to cieszy, słońce dodaje mi mnóstwo energii. :) Mam dla Was post, który niedawno obiecałam zrobić. Mowa o mojej wiosennej biżuterii. Przyznaję, że nie mam jej zbyt wiele i nie zmieniam też wisiorków, bransoletek co sezon. Trzymam się klasycznych elementów, rzadko dodaję coś do mojej kolekcji. Na co dzień wolę raczej minimalizm. :)


Na początek mój wiosenny ulubieniec. Pięknie podkreśla nawet proste bluzki. Dostałam go w prezencie na wakacjach 2010. :)


Naszyjnik kulka mam już od kilku lat. Zakładam go do stonowanych kreacji, aby to on był najbardziej widoczny. Nie mam pojęcia jak oni go wyprodukowali, gdyż w szklanej kuli jest materiał w kwiatki. :) 
Różowa bransoletka to prezent od chłopaka, idealnie pasuje do mojej jasnoróżowej, koronkowej sukienki, ale nie tylko. W mojej garderobie jest sporo różowych rzeczy więc mam do czego ją nosić.
Wisiorek z kwiatkiem też mam długi czas. Z tego co pamiętam to jest on z Tesco. :) Pasuje na wiosnę i na lato, szczególnie do białych i chabrowych bluzek.
Niebieska bransoletka to także prezent. Teraz sobie uświadomiłam, że zakładam ją chyba zawsze jak mam na sobie chociaż jedną niebieską rzecz. :)
Srebrny pierścionek to weteran, jest ze mną z 6 lub 7 lat. :) Noszę go prawie codziennie, ma oczko z kryształu górskiego. Czysta klasyka.
Serce też jest prezentem, mam je od niedawna. Idealnie rozświetla stonowany ubiór, nadaje świeżości, uroku. Pasuje do prawie wszystkich moich ubrań. Do tego ma sekretnik, serduszko można otwierać i zamykać. Ten wisiorek kojarzy mi się z romantycznymi sukienkami.
Bransoletka z perełkami także jest ze mną od dawna. Pasuje do codziennych ubrań, ale nie noszę jej zbyt często. Jest dość ciężka i kiedy już zdecyduję się zapiąć ją na ręce to bardzo zwraca uwagę. ;)

Do napisania! ♥