Strony

17 stycznia 2014

Najlepsza maseczka do cery problematycznej.

Witajcie! :) Już połowa stycznia, a śniegu u mnie prawie wcale nie ma. W sumie mi to nie przeszkadza. :) Ostatnio zakupiłam kilka produktów, których stale używam i kilka nowości. W najbliższym czasie to właśnie o nich będą posty. A dziś, pokażę Wam produkt, który sprawia, że moja cera staje się zdrowsza. Nie wiem dlaczego wcześniej o nim nie wspominałam. :)


Ta maseczka to mój stały ulubieniec. Nie oczekujcie, że wyleczy Waszą skórę, a wszystkie niedoskonałości znikną. Nie ma cudów. :) Więc dlaczego ją polecam? Przede wszystkim maseczka doskonale oczyszcza. Nie, nie usuwa zaskórników, które są głęboko pod skórą, ale uczucie czystości, świeżości zapewnia mnie, że moja cera jest czysta. Maseczka usuwa martwe komórki naskórka, drobne krostki lub grudki, które "szykują się do wyjścia". Duże zmiany zapalne są przygaszone. Produkt łagodzi zaczerwienienia, odświeża. Nie zauważyłam podrażnienia mojej skóry, ale na początku czuć lekkie szczypanie, które trwa dosłownie kilkanaście sekund. I to mnie cieszy! :) Przynajmniej wiem, że coś się dzieje.


Jakie zmiany są widoczne gołym okiem po zmyciu maseczki? Moja skóra jest promienna, gładka, czysta. Ogólnie zgadzam się z prawie wszystkim co obiecuje producent. Czego mi brakuje? Nie zauważyłam nawilżenia, po zmyciu maseczki skóra jest ściągnięta, napięta. Sytuację ratuje krem nawilżający. Podsumowując. Poza tym szczegółem maseczka działa naprawdę dobrze, żadna inna nie robi tak wiele w moim przypadku :) Nie kosztuje dużo, więc tym bardziej mogę stwierdzić, że tanie nie znaczy złe. :)

Moja ocena: 9/10
Cena: 2,79zł (coś około tego)

Jestem ciekawa czy znaliście ten produkt. Jeśli tak to podzielcie się wrażeniami. :) Jeśli nie to zachęcam do wypróbowania. :)

Do napisania! ♥