Strony

13 sierpnia 2014

Casting creme gloss - Czekolada 535.

Witajcie! :) Dziś post, w którym wystąpiła gościnnie moja mama. Ja nie farbuję swoich włosów, ale mama często sięga po szamponetki. Namówiłam ją, żeby kupiła sobie farbę zmywalną do 28 myć. Wybrałyśmy kolor, który wygląda naturalnie i ma ciepłą tonację. Jeśli jesteście zainteresowane jakie jest nasze zdanie na temat farby Casting creme gloss to zapraszam! :)

http://www.bdsklep.pl/gfx/600x600/3600521188965-l-oreal-casting-creme-gloss-czekolada-535.jpg
źródło




Nie wiem czy nadal trwa akcja promocyjna, ale w Tesco było -30% na produkty do koloryzacji włosów, więc jeśli planujecie coś kupić to mam nadzieję, że skorzystacie.

Zapach: Farba nie zawiera amoniaku, podczas gdy ja farbowałam mamie włosy czułam tylko lekko chemiczną woń, ale nie była ona intensywna
Łatwość przygotowania: Ulotka jest prosta i czytelna. Bardzo łatwo wszystko odpowiednio wymieszać. Pudełko zawiera 4 elementy. Informacje dotyczą także czasu trzymania farby w 2 wariantach: A (włosy niefarbowane przez 3 msc. lub naturalne) i B (włosy farbowane w ciągu ostatnich 3 msc.). Pojemnik, w którym znajduje się farba wymieszana z mleczkiem utleniającym ma aplikator, więc łatwo rozprowadzić mieszankę na włosach. Ja jestem "świeża" w temacie farbowania włosów i poradziłam sobie naprawdę dobrze. Odżywka po farbowaniu ładnie nawilża i wygładza włosy, a jest jej naprawdę sporo więc można użyć jeszcze 2 albo 3 razy.
Efekt:  Kolor wyszedł ładny i bardzo zbliżony do tego na pudełku. Nie zauważyłyśmy nierówności w kolorze. Miejscami włosy mają złote refleksy, ale to może przez to, że przed farbowaniem nie były w 1 kolorze.


Po lewej widzicie efekt PRZED, a po prawej PO. Według mnie zmiana jest korzystna. :) Piszcie w komentarzach co sądzicie.