Strony

18 grudnia 2013

Recenzja pudru Rimmel Stay Matte.

Witajcie! :) To już ostatni przedświąteczny post. Kolejny będzie o wiadomej tematyce. Mam nadzieję, że nastrój Wam sprzyja. :) Dziś recenzja pudru Stay Matte z Rimmela. Puder polecany w youtubowym i blogowym świecie. Czy mi się spodobał? O tym za chwilę. ;)




Co o nim myślę? Tyle, że się zawiodłam. Puder Bell, o którym pisałam tu jest dużo lepszy i tańszy od tego. Wybrałam kolor 006 Warm Beige. Kolor jest ciepły, ładny. Po nałożeniu na twarz jest taki sam, lekko kryje niedoskonałości. Gdy nałożę go na podkład to mat jest do 1-2h, a gdy jest solo to max 3h. Moim zdaniem za tą cenę i te obietnice to żenada. Naprawdę spodziewałam się po nim lepszych efektów. Dodatkowo pod wpływem potu ciemnieje na twarzy i robi się pomarańczowy, chyba, że jest na podkładzie, wtedy nie. Gdy pisałam recenzję o podkładzie Rimmel Stay Matte dodałam, że po przypudrowaniu efekt matu jest około 3h może 4, jednak miałam na myśli puder transparentny, gdyż ten mimo, że jest tej samej marki nie spełnia moich oczekiwań. Wiem, że wiele kobiet poleca ten puder, ale ja się na nim bardzo zawiodłam. Na pewno nie kupię go ponownie. Za 2 razy niższą cenę mogę znaleźć coś znacznie lepszego. Polecam ten produkt dziewczynom, których cera nie ma tendencji do dużego przetłuszczania się i problemów skórnych. Z kryciem też nie ma porywów, ale to puder, więc nie ma co się spodziewać efektów wow. :) A i jeszcze jedno, opakowanie zapewne ma być tanie i nie podwyższać już i tak nie małej ceny tego produktu, ale produkty Synergen mają już lepszy pojemniczek. Ten się nie zakręca, a zatrzaskuje, co moim zdaniem jest zamknięciem awaryjnym, gdyż w torebce może się otworzyć.
Moja ocena: 2/10
Cena: ok. 25zł.

Do napisania! ♥