Strony

07 października 2014

Mój sposób na piękne... stopy.

Hej. Nie wiem jak Wy, ale mnie złota jesień bardzo cieszy. Lubię tą porę roku, a szczególnie gdy jest sucho i liście szeleszczą. Nie lubię natomiast zgniłej papki z rozmoczonych listków i śmieci. Mam nadzieję, że pogoda jeszcze długo dopisze. Ostatnio był post dotyczący dłoni, a dziś będzie o stopach. Jeśli chcecie dowiedzieć się czegoś nowego to dobrze trafiliście.

(zastanawia mnie kolorystyczne dobranie produktów :) w poprzednim poście też częściowo tak było)

  • Pumeksu nie ma na zdjęciu, ale nie jest to nic odkrywczego. Zawsze wybieram takie, które mają ostrą i delikatniejszą stronę. Polecam używać delikatniejszej, bo mocna tylko zadziera skórę. Ostatnio jednak, a w sumie ponad miesiąc temu odkryłam inną metodę na YT. Maść na odciski Aflofarm kosztuje tylko kilka złotych. Mimo, że jest to produkt na odciski to można stosować go na zgrubiałą skórę (pięty, pod palcami, co kto woli). Wystarczy posmarować raz na wieczór, a następnie założyć skarpetki. Poczekajcie kilka dni bo to działa z opóźnionym zapłonem. U mnie po 2/3 dniach pojawiły się suche skórki, a pod nimi ukazywała się gładsza skóra. Polecam używać maści 2x w tygodniu właśnie w 3 dniowych odstępach (mogą być też częstsze przerwy, skracać nie polecam). Miesiąc kuracji, a stopy są wyraźnie gładsze. Oczywiście przy stosowaniu maści nie polecam pumeksu, bo naskórek sam odpadnie. Dziewczyny robicie to na własną odpowiedzialność. Maść zawiera substancje czynne i działa mocno, więc jeśli po 1 nocy nic się nie dzieje to nie radzę się ponownie smarować.
  • Jeśli skóra na stopach jest już ładna to naprawdę świetnym kremem jest Lirene z 30% mocznikiem. Nic tak rewelacyjnie nie zmiękcza i wygładza jak ten produkt! To mój absolutny ulubieniec. Gruba warstwa kremu na noc+skarpetki to rano piękne stopy. Jeśli używacie go już na wygładzone stopy to zrogowaciała warstwa nie odtwarza się tak szybko. 
  • Jeśli zdarzy się jakaś ranka lub miejsce wymagające regeneracji to Maść z witaminą A jest niezastąpiona! Wystarczy kilka godzin, a działanie jest zauważalne. HIT!
  • Obcinacz do paznokci - tego chyba nie trzeba tłumaczyć. Zaznaczam, że nie zauważyłam absolutnie żadnych negatywnych skutków jego używania. W końcu czy niemowlętom ktoś obcina paznokcie czy piłuje? A to najdelikatniejsze i najwrażliwsze rączki w etapie każdego człowieka.
Na koniec chciałabym zaznaczyć, że nie można popadać w skrajności. Zrogowaciała skóra na piętach jest potrzebna w minimalnym stopniu. Sama zauważyłam, że gdy pozbędę się jej z miejsca pod palcami to błyskawicznie pojawiają mi się odciski. Taka skóra to warstwa ochronna i odrobinkę można jej zachować przy czym stopy wyglądają na wypielęgnowane. :)